7 rad na Tydzień E-książki

4 marca rozpoczął się kolejny już Światowy Tydzień E-książki. O historii tych wyjątkowych obchodów pisaliśmy już na blogu w marcu ubiegłego roku. W tym roku chcieliśmy polecić ciekawe  sposoby na jego spędzenie :)

1. Zrób zdjęcie (o)sobie czytającej e-booka, bez względu na to,  jakim sprzętem się posługuje i zamieść na fanpage’u e-Publikacje Nauki Polskiej :) Ciekawe, ile lajków zdobędzie Twoje zdjęcie wśród znajomych ;)

2. Spróbuj zachęcić innych do czytania e-książek. Zabierz swoją ulubioną lekturę z ulubionym urządzeniem do czytania i pokaż znajomym, jak to działa! Nie wszyscy jeszcze wiedzą, z czym „to się je” i jak naprawdę wygląda e-book. Może uda Ci się do formy elektronicznej przekonać kilku zapalonych czytelników zwykłych publikacji:)

3. Zapoznaj się choćby ze skróconą historią e-książki autorstwa Piotra Kowalczyka, którą poznać możesz pod tym linkiem.

4. Podziel się informacją o Tygodniu E-książki ze znajomymi, oczywiście – przez Internet, wykorzystując do tego najlepszy sposób, jakim będą portale społecznościowe, blogi itp. :)

5. Znajdź dla siebie darmowego e-booka. W trakcie Tygodnia E-książki nie powinno być z tym problemu :) Pobierz go i czytaj, czytaj, czytaj …. ;)

6. Kup e-booka:) Wiele księgarni internetowych w tych dniach oferuje promocje na wybrane tytuły. Możesz znaleźć coś, co próbowałeś upolować od dawna albo jakąś nowość, na którą jeszcze nie miałeś chrapki ;) Zwolennikom książek bardziej naukowych polecamy bazę-księgarnię epnp.pl – tutaj niskie ceny e-booków mamy przez cały rok  :)

7. Dużo e-czytaj! W każdej wolnej chwili, czytaniem w tym tygodniu zastąp oglądanie telewizji i surfowanie po sieci. Już wiesz, ile stron jesteś w stanie przeczytać w ciągu kilku dni? ;)

Ufff… Jeżeli zrealizujesz choć 3 punkty z powyższej listy, możesz spokojnie stwierdzić, że w tym roku z całą pewnością dobrze obchodziłeś Tydzień E-książki ;) Życzymy e-bookowego szaleństwa! :)

Źródło: eksiazki.org

Krótka historia…

Mija marzec – miesiąc, w którym od 2004 r. obchodzi się tydzień ebooków. Jego pomysłodawczynią jest kanadyjska pisarka Rita Toews, autorka powieści i książek dla dzieci.

Sama historia książek elektronicznych jest znacznie dłuższa i sięga 40 lat wstecz. Wiąże się ona z postacią Michaela S. Harta, który stworzył pierwszą w historii elektroniczną publikację. Postanowił wykorzystać swój komputer Xerox Sigma V do gromadzenia i rozpowszechniania informacji. Dzięki temu w 1971 r. posłużył on stworzenia wyjątkowej wersji książki, którą można było umieścić w Internecie. Zaszczyt ten jako pierwszą spotkał… Deklarację Niepodległości USA! Tak oto powstała historia Projektu Gutenberg, dzięki któremu w sieci zostało udostępnionych ponad 33 tysiące książek elektronicznych, nie objętych prawami autorskimi. Publikacje te to stare teksty, które nigdy nie były obłożone prawami autorskimi lub książki, do których prawa te już wygasły. W Projekcie znajduje się też niewielka część tekstów objęta prawami autorskimi (na zasadach amerykańskiego prawa autorskiego), których autorzy wyrazili zgodę na ich opublikowanie.

Początkowo ebooki były tworzone z myślą o niewielkich grupach odbiorców, a jedną z szybciej wyodrębnionych gałęzi stały się romanse. Ich czytelnicy, nie raz wprawieni w zakłopotanie przyłapani na lekturze prostych tekstów o wiadomym zabarwieniu;), zaczęli chętnie kupować ulubione książki w wersji elektronicznej. To doprowadziło do sukcesu tego działu e-publikacji.

Dzisiaj dzięki rozwojowi Internetu, e-książki osiągnęły globalną dystrybucję. Oprócz tego, że trafiają do szerokiej rzeszy czytelników, stają się także pomocami naukowymi w szkołach. W Polsce powstają już pierwsze e-klasy, wykorzystujące nowoczesny sprzęt komputerowy, Internet i tablice interaktywne do nauki. W klasach, które większość operacji przeprowadzają na ekranie komputera, ogromną rolę z pewnością odgrywają podręczniki w formie e-booków. To z pewnością wróży świetlaną przyszłość rozwojowi e-publikacji w Polsce.