Aleksandra Karasiewicz
|
środa, 26 Październik 2011|
komentarze 0
Już blisko 650 gimnazjalistów z Ostrowa Wielkopolskiego rozpoczęło korzystanie z pilotażowego programu e-tornister, w ramach którego każdy z nich otrzymał tablet z wgranymi podręcznikami, ćwiczeniami i wymaganymi lekturami – podaje dziennik.pl. Co więcej, tablety zabezpieczone są specjalnym kodem, indywidualnym dla każdego ucznia.
„- W Ostrowie wszyscy uczniowie pierwszych klas gimnazjum mają już e-tornistry (…). Po pierwsze chodzi o to, by było lżej w tornistrach, a po drugie (…) z nowinek technicznych młodzież uczy się chętniej. Jako pierwsi w kraju pokazaliśmy, że mimo braku rozwiązań ustawowych, potrafimy to zrobić – powiedział Jarosław Urbaniak, prezydent miasta.”
Jako alternatywę dla tabletów, do wszystkich bibliotek w ostrowskich gimnazjach zakupiono podręczniki drukowane. Uczeń w każdej chwili będzie mógł zajrzeć do książek w tradycyjnej wersji.
„W realizacji projektu miasto współpracuje z czterema firmami.
- Pilotaż jest bezpłatny, Polkomtel zapewnia łączność. Wszystkie czytniki są wyposażone w moduł GSM, są karty SIM. Po zakończeniu pilotażu będziemy posiadali badania, które wykażą jak często i jak chętnie młodzież korzysta z e-tornistra – mówił na konferencji prasowej Michał Kowalski z Polkomtela.
Według prezesa Mobile BOX Piotra Pawlaka, każde z urządzeń jest wyposażone w bezpieczny dla oczu ekran. – Ma wgrane podręczniki z języka polskiego, matematyki, muzyki, plastyki. Do tego są ćwiczenia i wszystkie lektury. Z tabletu jest dostęp do internetu, ale tylko na stronę Wikipedii w języku polskim i angielskim. Moduł ma łączność bezprzewodową z internetem, bez konieczności budowania systemu wi-fi – wyjaśnił prezes.
Za podręczniki papierowe gimnazjalistów zapłaciła miejscowa spółka Holdikom. Zamierza ona dodatkowo połączyć projekt z tabletami z akcją recyklingu i odzysku zużytych płyt CD, DVD, papieru i plastikowych butelek – zapowiedział prezes spółki, Dariusz Kowalski.”
Trzymamy kciuki za dalszy rozwój projektu na pozostałe obszary Polski.
Źródła: www.dziennik.pl, www.ostrow24.tv
Tagi: biblioteka, e-book, e-klasy, e-podręcznik, e-podręczniki, e-publikacje, e-tornister, gimnazjum, książka, książki, podręczniki, szkoła, tablet, tablety, tornister, uczniowie, wi-fi, wiedza
Aleksandra Karasiewicz
|
czwartek, 31 Marzec 2011|
komentarze 0
Mija marzec – miesiąc, w którym od 2004 r. obchodzi się tydzień ebooków. Jego pomysłodawczynią jest kanadyjska pisarka Rita Toews, autorka powieści i książek dla dzieci.
Sama historia książek elektronicznych jest znacznie dłuższa i sięga 40 lat wstecz. Wiąże się ona z postacią Michaela S. Harta, który stworzył pierwszą w historii elektroniczną publikację. Postanowił wykorzystać swój komputer Xerox Sigma V do gromadzenia i rozpowszechniania informacji. Dzięki temu w 1971 r. posłużył on stworzenia wyjątkowej wersji książki, którą można było umieścić w Internecie. Zaszczyt ten jako pierwszą spotkał… Deklarację Niepodległości USA! Tak oto powstała historia Projektu Gutenberg, dzięki któremu w sieci zostało udostępnionych ponad 33 tysiące książek elektronicznych, nie objętych prawami autorskimi. Publikacje te to stare teksty, które nigdy nie były obłożone prawami autorskimi lub książki, do których prawa te już wygasły. W Projekcie znajduje się też niewielka część tekstów objęta prawami autorskimi (na zasadach amerykańskiego prawa autorskiego), których autorzy wyrazili zgodę na ich opublikowanie.
Początkowo ebooki były tworzone z myślą o niewielkich grupach odbiorców, a jedną z szybciej wyodrębnionych gałęzi stały się romanse. Ich czytelnicy, nie raz wprawieni w zakłopotanie przyłapani na lekturze prostych tekstów o wiadomym zabarwieniu;), zaczęli chętnie kupować ulubione książki w wersji elektronicznej. To doprowadziło do sukcesu tego działu e-publikacji.
Dzisiaj dzięki rozwojowi Internetu, e-książki osiągnęły globalną dystrybucję. Oprócz tego, że trafiają do szerokiej rzeszy czytelników, stają się także pomocami naukowymi w szkołach. W Polsce powstają już pierwsze e-klasy, wykorzystujące nowoczesny sprzęt komputerowy, Internet i tablice interaktywne do nauki. W klasach, które większość operacji przeprowadzają na ekranie komputera, ogromną rolę z pewnością odgrywają podręczniki w formie e-booków. To z pewnością wróży świetlaną przyszłość rozwojowi e-publikacji w Polsce.
Tagi: e-book, e-klasy, historia, książki elektroniczne, Michael S. Harta